Gabinet Rehabilitacji Dzieci i Dorosłych

Kiedy iść z dzieckiem do logopedy?

Niezwykle często zaniepokojeni rodzice słyszą od osób z otoczenia, czasem nawet od lekarzy i specjalistów, słowa typu:

"Spokojnie, na mowę dziecko ma czas do 3 roku życia!"
"Zobaczysz, jak skończy 3 lata, zacznie gadać jak najęte!"
"Jak tylko pójdzie do przedszkola, na pewno zacznie mówić!"

Bardzo często rodzice mają w głowie mętlik. Z jednej strony widzą, że ich dziecko mówi mniej niż rówieśnicy albo nie mówi wcale. Z drugiej strony słyszą, że dziecko ma na to jeszcze czas. Gdzie znaleźć złoty środek? Czekać, czy szukać pomocy u logopedy?

Otóż zawsze warto jest skonsultować się ze specjalistą, jeśli coś nas niepokoi!

Owszem zdrowo rozwijające się dziecko, nie posiadające zaburzeń budowy ani funkcjonowania aparatu artykulacyjnego, ma prawo do opóźnień rozwoju mowy z którymi w zasadzie nic nie trzeba robić. Mowa rozwinie się naturalnie, tylko nieco później. Skąd jednak rodzic ma wiedzieć, że jego dziecko ma prawidłowo zbudowany i prawidłowo funkcjonujący narząd mowy, a tym bardziej co mu grozi, jeśli tak nie jest?

Tu właśnie z pomocą przychodzi logopeda.

Logopeda zbada budowę i funkcjonowanie aparatu artykulacyjnego. Sprawdzi, czy dziecko prawidłowo słyszy, oddycha, połyka i czy nie występują inne czynniki, które mogły spowodować opóźnienie mowy. Jeśli specjalista nie zauważy niczego niepokojącego, podpowie z pewnością jak zachęcić dziecko do rozwijania mowy. Jeśli jednak logopeda zdiagnozuje zaburzenie, zaleci zestaw ćwiczeń, doradzi odnośnie dalszego postępowania lub rozpocznie terapię. W przypadku dzieci, u których występują różnego typu zaburzenia, czas jest niezwykle istotny. Czasem terapia rozpoczęta u dziecka 1,5-2-letniego, wymaga zaledwie kilku tygodni ćwiczeń. Terapia dzieci starszych może ciągnać się latami.i. Wynika to z bardzo dużej siły przyzwyczajeń, które jeszcze nie tak silne u małego dziecka, są łatwiejsze do zmodyfikowania. Im później podejmiemy działania logopedyczne, tym nieprawidłowe nawyki trudniej będą ustępowały.

Kiedy powinna nam się zapalić "czerwona lampka"?

  • Gdy kilkumiesięczne dziecko nie reaguje na sygnały dźwiękowe, nie kieruje głowy w stronę źródła dźwięku (np grzechotki czy grającej zabawki). Może to oznaczać, że dziecko ma problemy ze słuchem.
  • Gdy kilkumiesięczne dziecko nie wydaje żadnych odgłosów.
  • Gdy dziecko po ukończeniu pierwszego roku życia nie próbuje komunikować się z otoczeniem w werbalny sposób, posługuje się gestem i mimiką nic przy tym nie mówiąc.
  • Gdy półtoraroczne dziecko nie zaczyna wypowiadać pojedynczych słów typu “mama”, “baba”, “tata”.
  • Gdy dwuletnie dziecko nie werbalizuje swoich potrzeb, nie nazywa otaczających go podstawowych przedmiotów, nie próbuje nawiązywać konwersacji.
  • Gdy trzyletnie dziecko porozumiewa się tylko za pomocą pojedynczych słów, nie buduje nawet podstawowych zdań (“mama chodź”), gdy wyraźnie omija wypowiadanie konkretnych głosek lub na przykład poczatku lub końca wyrazu. Gdy dziecko nie wymawia którejś z ustnych samogłosek (“a”, “o”, “e”, “u”, “i”, “y”).
  • Gdy czterolatek nie wymawia głosek “s”, “z”, “c”, “dz” zmiękczając je i zastępując głoskami “ś”, “ź”, “ć”, “dź”. Gdy myli, omija, zastępuje inne głoski (nie dotyczy głoski “r”).
  • Gdy pięciolatek nie wypowiada głosek “sz”, “ż”, “cz”, dż” zamieniając je na “s”, “z”, “c”, “dz”.
  • Gdy sześcio- siedmiolatek nie wymawia prawidłowo głoski “r”.

Nie obawiajmy się zwrócić o pomoc do specjalisty. Wcześnie podjęta terapia jest zawsze znacznie bardziej efektywna i zdecydowanie mniej czasochłonna.

Magdalena Wojewódzka
Logopeda